Międzynarodowy projekt we Francji – przemyslenia uczestników.

Uczestnicy projektu międzynarodowego we Francji Patrycja, Kinga, Dominika, Marcelina, pierwszy raz brały udział w projekcie zorganizowanym w ramach programu Erasmus+ poprosiliśmy je o przedstawienie swoich odczuć po wyjeździe.

Patrycja Wójcik
Patrycja Wójcik

Uczestnictwo w projekcie, organizowanym we Francji, było moim pierwszym doświadczeniem związanym nie tylko z Erasmus+, ale również każdą inną formą wyjazdu do obcego kraju, w celach edukacyjnych. Nigdy dotąd nie miałam okazji uczestniczyć w wymianach międzynarodowych, więc wyjazd ten był pierwszą możliwością w moim życiu, nie tylko do sprawdzenia poziomu moich zdolności komunikacyjnych w języku angielskim, a także do ich poprawy.

Pierwsze obawy pojawiły się na krótko przed wyjazdem. Pomimo początkowej pewności siebie, zaczęłam mieć
wątpliwości, czy na pewno sobie poradzę. Podstawowymi kwestiami krążącymi w mojej głowie były pytania: Czy będę w stanie zrozumieć osoby dookoła? Czy sama będę potrafiła, wystarczająco zrozumiale się z nimi komunikować? Z czasem pojawiła się również obawa, czy pozostali uczestnicy o wyższych zdolnościach językowych, nie będą dyskryminować mnie za niższy poziom wiedzy lub niezrozumienie w rozmowie. Eskalacja niepokoju nastąpiła krótko, po przekroczeniu progu drzwi, będąc już na miejscu. Tak wiele radosnych, śmiejących się twarzy; osób rozmawiających ze sobą tak swobodnie, a z mojej głowy uciekło nawet, jak powinnam się przedstawić. Na szczęście uczucia te nie trwały długo.

Trenerzy jak okazało się, doskonale znali obawy uczestników. Już na pierwszych zajęciach, które odbyły się tego samego dnia szybko, rozwiali strach przed odzywaniem się do kogoś, nawet bez precyzyjnie opanowanych zasad językowych. Potem było tylko lepiej. Nie tylko prowadzący, wykazali się bowiem wyrozumiałością. Uczestnicy, nawet ci najbardziej doświadczeni, doskonale rozumieli obawy tych, którzy byli na takim projekcie po raz pierwszy. Szybko pomogli przełamać pierwsze lody, odznaczyli się również bezpretensjonalną cierpliwością, tłumacząc spokojnie to, czego nie mogliśmy zrozumieć. Najważniejsze, co trzeba było robić, to: próbować. Szybko udzielić się mogła również niesamowicie pozytywna i sympatyczna atmosfera. Niemal wszyscy złapali ze sobą niesamowity kontakt, już pierwszego dnia. Udzielające się poczucie humoru i uśmiech na twarzy to coś, co towarzyszyło mi od pierwszego dnia, aż do ostatnich chwil przed wyjazdem- a wszystko to przez niemal magiczną atmosferę panującą tam niezmiennie. Oprócz umiejętności pracy w grupie, poprawie języka, wszyscy zyskaliśmy na tym projekcie coś więcej… . Pozwolę sobie w tym momencie przytoczyć słowa jednego z uczestników, wypowiadającego się na ten temat, podczas końcowego podsumowania wyjazdu: „W ciągu jednego dnia, każdy z nas zyskał prawdziwych przyjaciół od serca”.

Skutki tego projektu zdecydowanie przerosły moje oczekiwania- wyjazd okazał się jeszcze lepszy, niż się spodziewałam. Niesamowite doznania muzyczne i kulturowe to jedynie wierzchołek góry lodowej wszystkich zalet, jakie wyniosłam z uczestnictwa w tym YE. Jestem bardzo szczęśliwa, iż mój pierwszy wyjazd okazał się tak niesamowity, a z pewnością, z tak pozytywnym doświadczeniem, nie będę wahać się ani chwili w momencie podejmowania decyzji o kolejnym wyjeździe.

 

Marcelina Derenda

Na początku nie byłam przekonana co do tego, miałam wrażenie, że tam nie pasuję. Jednak już po pierwszym dniu stwierdziłam, że wystarczy chcieć zintegrować się z innymi. Najbardziej podobały mi się zajęcia nazywane „Energizer”, które każdego poranka dodawały nam dużo wrażeń i energii. Rozmowy z obcokrajowcami po angielsku pomogły w udoskonaleniu języka.

Ogólnie mówiąc bardzo mi się podobało, świetna atmosfera, wspaniali ludzie i pomysłowi organizatorzy. Szczerze polecam wszystkim!

 

 

 

Kinga Kościelak

Projekt we Francji był moją pierwszą wymianą międzynarodową w życiu. Bardzo się jej obawiałam. Dzisiaj bardzo się cieszę, że zdecydowałam się wziąć w niej udział. Poznałam niesamowitych, utalentowanych ludzi, ich kulturę oraz miałam możliwość popracowania nad swoimi umiejętnościami językowymi.

Sama tematyka wymiany była bardzo przyjazna. Cały tydzień spędziłam w obecności muzyki, a trener warsztatów przedstawił mi całkowicie inny rodzaj muzyki niż ten z którym spotykałam się na co dzień. Pobyt we Francji pozwolił mi się zrelaksować, oderwać od życia codziennego, zbudować nowe, przyjacielskie relacje oraz zdobyć całkowicie nowe doświadczenia życiowe.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *